Uzytkownik "Arkadiusz Oleszczuk":
> > 1. Lublin - Warszawa - CMK - Katowice - Bielsko Biala / K.K. - Opole -
> > Wroclaw
> > Ekspres. Trasa moze sie wydac wykrecona, ale jest to chyba najszybsza*
> > mozliwosc dojazdu z Lublina do miejscowosci polozonych na trasie za W-wa
> > Zach. Na odc. Lublin - Warszawa Zach. taryfa posp. + miejscowka. Z
Lublina,
> > Pulaw Miasto, Deblina (i na odwrot) do miejscowosci polozonych na trasie
za
> > Warszawa Zach. oplata wg. taryfy normalnej, ale wg. kilometrazu obecnego
> > Bolka. Wyjazd w godzinach rannych, z powrotem w godzinach popoludniwych.
> Wg taryfy normalnej, ale Ex czy posp? Bo jezeli Ex to chyba frekwencja nie
> siegnie szczytow :-(
Myslalem o taryfie ex, obawy o frekwencje tez mi chodzily po glowie, stad
tez pomysl ceny, to sie chyba kiedys nazywalo, relacyjnej. Tutaj IMHO
spotykamy sie z powazniejszymi problemami niz ten konkretny pociag:
-pociag moglby byc rowniez pospieszny,
-ale na CMK z braku taboru (chyba) pospiechy nie jezdza
-PKP IC nie uruchamia z niezrozumialych przyczyn (przynajmniej dla mnie)
pociagow innych niz Ex i IC (w komunikacji krajowej w dzien, chodzi mi o cos
na wzor pospiechow jesli chodzi o cene i czestotliwosc zatrzymywania)
-a pociagi uruchamiane dotychczas sa drogie
-w koncu nie mamy gwarancji, ze ten ex nie bedzie zlozony z jakichs
syfiastych mechpomow
Dochodzimy do tego, ze relacja moze i dobra, ale drogo i komfort moze byc
nie najlepszy. Wynika to IMHO z braku nawiazywania konkurencji miedzy IC i
pr i braku przewoxnikow z poza grupy PKP, dla ktorych przy odpowiednich
zabiegach cenowo - marketingowych pociag taki moglby byc oplacalny. W PEX na
przyklad nie ma taryfy kilometrowej i to rozwiaznie moze rowniez dobre dla
kolei (w niektorych przypadkach), szczegolnie ze teraz trasa najkrotsza
bardzo czesto nie rowna sie najszybszej.
Napisalem ilestam linijek tekstu i nic z tego nie wynika, bo wszyscy o tym
wiedza, a nikt nie robi nic, zeby bylo inaczej. Dlatego nawet w tych naszych
hipotetycznych rozwiazaniach trzeba brac pod uwage PKPowskie realia. Stad
zaproponowalem pociag ex, bo nic oprocz ex i IC na CMK nie wjedzie, a w IC
miejscowka droga. Zaproponowalem rowniez taka taryfe, bo nie wyobrazam
sobie, zeby IC moglo w jednym pociagu wprowadzic dwie promocje (ktorych
zreszta dzis juz nie ma) - cene rynkowa i nene relacyjna.
> > 2. Lublin - Warszawa - Koluszki - Czestochowa
> > Pospieszny. Polaczenie dwoch wybranych pospiesznych Lublin - Wawa i
Wawa -
> > Czestochowa. Najszybsza* mozliwosc dojazdu zarowno z Lublina do
Czestochowy,
> > jak i z dowolnych miejscowosci polozonych po obu stronach Warszawy.
Oprocz
> > tego zamiana jednego kibella Wawa -Cz. na rzecz skladu z wagonami.
> A moze te pospiechy co jada teraz do Wawy poprzedluzac do Lodzi Fabr. a
jeden
> najwyzej do Czestochowy w (C)?
Rowniez jestem za tym, zeby pociagi jadace z Lublina nie konczyly w
Warszawie. Pomysl z przedluzeniem do Lodzi jest dobry, nie wiem tylko ile
osob bylo chetnych na bezposrednia podroz, kiedy czesc (trzy chyba?)
pociagow jexdzila w relacji Lublin - Lodx.
Ja bylbym jednak za przedluzeniem do Czestochowy codziennie. IMHO
najwazniejsze jest to, czy ludzie beda korzystali z nowych relacji, czy
tylko Warszawa - Lublin i Warszawa - costam tak jak dotychczas. Mozna
probowac zbadac to na podstawie sprzedawanych dotychczas biletow, zapelnien
w istniejacych pociagach itp., ale najlepiej chyba uruchomic pociag na
probe, tym bardziej, ze pociag Lublin - Warszawa - Czestochowa na przyklad
nie bylby zagrozony mala frekwencja, nawet gdyby Lublin - Czestochowa nie
pojechal nikt. Moim zdaniem nawet jezeli ilosc osob jadacych w nowej relacji
wynosila bedzie 1/4 wagonu, to warto kombinowac z takim pociagiem dla tych
20-30 osob, pozostlaych zachecajac do podrozowania w krotszych relacjach.
Jezeli bedzie to np. 3 wagony to mozna pomyslec nad uruchomieniem pociagu z
pominieciem Warszawy, aby zyskac na szybkosci (bo przez G. Kalwarie szybciej
chyba?). Jezeli natomiast pojedzie 5 osob to powrocic do starego systemu.
Chyba, ze takie rozwiazanie ma jakies dodatkowe plusy/minusy, o ktorych nie
wiem.
> > 3. Sztygar - bez kursow do Bielska Bialej, wyjazd z Lublina w godzinach
> > popoludniowych, z powrotem w godzinach rannych - tak, aby nie tworzyc
> > konkurencji dla nowego ekspresu :-)
> Czyli zamiast Bolka?
Tak, ale tylko do Katowic. W zasadzie to nie wiem ktora kombinacja bylaby
lepsza, tj. czy nowy Lublin -Warszawa - B.B / Wroclaw i Jadwige z Lublina
rano, a sztygara po poludniu, czy odwrotnie.
> > 5. Polaczenie rzexni jeleniogorskiej z kudowa, rozlaczanie we Wroclawiu.
> > Kursowanie do Kudowy w sezonie.
> Mozna dac sobie spokoj, jest autobus do Klodzka.
W wiele miejsc dojezdza autobus. Uwazam, ze tak jest lepiej niz zeby te 3
wagony z Bykiem przez caly kraj jechaly. Na odc Wroclaw - Klodzko mozna go
zrobic przyspieszonym z taryfa osobowa coby sie i miejscowej ludnosci
przydal. A jesli i tak i tak bedzie pusto, to zlikwidowac.
--
Pozdrawiam, Jacek Malinowski
"Kiedys budzi mnie konduktor w pociagu nieczystym
"Pan idzie, bo kolega panski szarpie maszyniste""
Kazik "Ide tam, gdzie ide"
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/